Mimo, że nanotechnologia wydaje się być dziedziną ezoteryczną i kosztowną, nie jest jednak zupełnie kojarzona z rynkiem jubilerskim, czy kamieni szlachetnych, który także posiada powyższe cechy. Okazuje się jednak, że kreatwyność polskich naukowców realizowana jest też na tym polu, a co więcej, mamy tu już całkiem szerokie dokonania. Polskie wynalazki związane z nanotechnologią i zawansowaną inżynierią materiałową, takie jak produkcja grafenu, a później pyrowskitów, potwierdziły, że rodzima myśl techniczna może konkurować na światowych rynkach. Teraz do tej grupy aspiruje nowo powstała wrocławska firma z pomysłem, który może zachwiać konserwatywnym rynkiem kamieni szlachetnych.

Coś, czego jeszcze nie było!

Technologia opracowywana przez firmę Nanores ma na celu nadawanie unikatowych cech kamieniom szlachetnym poprzez zmianę ich barwy lub zwiększanie ilości światła, które się z nich wydostaje. Powstające rozwiązania zostały zaprojektowane przez Pawła Modrzyńskiego, jednego z założycieli firmy, pracującego  obecnie w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN w Genewie, a wywodzącego się z Politechniki Wrocławskiej. Opracowywana technologia opiera się na wykonywaniu na powierzchni kryształów nano-struktur, dzięki którym zmieniany jest kąt załamania światła wydobywającego się z  ich wnętrza. Zastosowanie celowo projektowanych nanostruktur pozwala na redukcję ilości światła, które jest odbijane do wewnątrz obiektu i tam absorbowane, zamiast tego wypromieniowywane jest  z kamienia, zwiększając jego świetlistość. Spektrum światła widzialnego składa się z fotonów o różnych długościach  fal, a to daje możliwość dostosowywania naostruktur w taki sposób, aby  uzyskiwać unikatową grę kolorów na powierzchni szmaragdów, rubinów, czy diamentów. Szlif, wielkość, czystość, oraz kolor i świetlistość (inaczej bryliancja) są pięcioma najważniejszymi cechami, wpływającymi na wartośc diamentów. Pomysł firmy Nanores może wprowadzić duże zamieszanie na rynku diamentów, ponieważ wpływa na dwie z pięciu najważniejszych cech – kolor i bryliancję. Ogólnodostępne tabele cenowe diamentów, pokazują kilku-, kilkunastokrotne różnice w cenach kamieni tej samej wielkości, a innego koloru. Pomimo tego, że branża jubilerska jest bardzo konserwatywna, Nanores spotkał się z dużym zainteresowaniem ze strony zarówno rodzimych firm jubilerskich, jak również zagranicznych, szczególnie ze Szwajcarii i Izraela.

Bez skutków ubocznych

Należy nadmienić fakt, że istnieją już rozwiązania, które pozwalają sztucznie zmieniać własności kamieni szlachetnych. Jednakże dotychczas znane rozwiązania pozwalające zmieniać kolor lub bryliancję diamentów, wpływają na zmianę ich składu chemicznego, niszczą ich strukturę, a nawet czynią je radioaktywnymi. Wszytko to powoduje, że metody te postrzegane są jako niepożądane, a użycie ich obniża wartość kamieni szlachetnych. Metoda opracowana przez Nanores nie powoduje żadnych zmian w samym kamieniu, a cały proces można w uproszczeniu nazwać zaawansowaną technologicznie kontynuacją pracy szlifierzy kamieni szlachetnych. Fizycznej zmianie ulega tylko powierzchnia, nic nie jest dodawane czy domieszkowane. Pomysł inspirowany jest rozwijaną przez jedną z grup badawczych pracujących w CERN-ie nad technologią mającą zastosowanie w poprawie rozdzielczości obrazowania medycznego PET. Firma Nanores stworzyła pierwsze próbki w laboratoryjnej skali, które zachowują się zgodnie z  założeniami. Pomimo tego, że przed nimi jeszcze wiele pracy – symulacji komputerowych i testów materiałowych – pierwsze wyniki utwierdzają ich w pewności co do przyszłych pozytywnych rezultatów. Nanores planuje finansowanie kontynuacji badań ze środków własnych założycieli oraz dotychczas uzyskanych od inwestorów. Jednak w celu realizacji szeroko zakrojonych badań firma stara się o dofinansowanie ze środków unijnych. Konkurs, na który zdecydowali się młodzi naukowcy to tzw. Szybka Ścieżka, w ramach której środki na projekty badawcze przyznaje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. W ramach konkursu rekomendowane do dofinansowania były już m.in. słynne peroskwity, ale również np. kombajn do brokułów, czy system zarządzania hotelami. Póki co jednak innowacyjny projekt z obszaru zaawansowanej nanotechnologii z niejasnych względów, nie znalazł uznania w oczach ekspertów tej instytucji. Nanores ma jednak nadzieję na sukces w odwołaniu od decyzji ekspertów.