Publiczny odbiór biotechnologii czerwonej jest bardziej pozytywny aniżeli biotechnologii zielonej, choć rzetelna wiedza na jej temat jest również znikoma. Nie brakuje kontrowersji, spowodowanych próbami narzucania poglądów religijnych w obszarach, które powinny mieć charakter decyzji pacjenta i lekarza o wyborze terapii, a także wywołanych nadmiernymi oczekiwaniami szybkich zastosowań wyników badań naukowych. Ograniczę się tutaj do wskazania kilku najważniejszych obszarów biotechnologii medycznej. Pierwszy, to stosowanie metod biologicznych do opracowania, badania i wprowadzania rzeczywiście innowacyjnych leków, a nie takich, które są kopiami już istniejących, czyli tzw. generyków lub leków bio-podobnych.

Medycyna regeneracyjna

To poszukiwanie sposobów naprawy i odbudowy uszkodzonych narządów. W tej dziedzinie największe nadzieje budzi wykorzystanie komórek macierzystych. Zdolność do różnicowania się do wszelkich rodzajów komórek posiadają zarodkowe (embrionalne) komórki macierzyste (ESC). Przeciwnicy zastosowań ESC często podkreślają zalety komórek macierzystych izolowanych z tkanek dorosłych, np. ze szpiku kostnego, krwi pępowinowej lub z tkanki tłuszczowej. Zdolność tych komórek do różnicowania w komórki innych tkanek jest jednak ograniczona. Dlatego opracowanie w roku 2006 przez Shinya Yamanakę oraz Kazutoshi Takahashi z Uniwersytetu w Kioto sposobu reprogramowania komórek dorosłego organizmu, np. skóry, do stanu pierwotnego (odpowiadającego ESC), czyli do indukowanych pluripotencjalnych komórek macierzystych (iP - SCs – ang. induced pluripotent stem cells), wzbudziło uzasadniony entuzjazm badaczy. Odkrycie to zostało wielokrotnie zweryfikowane przez liczne laboratoria. Komórki iPS mogą być w (dalszej) przyszłości wykorzystane w medycynie regeneracyjnej, ale już obecnie stają się bardzo dobrym narzędziem do badania mechanizmów chorób czy testowania działania leków. Znajduje to odzwierciedlenie w polityce naukowej Unii Europejskiej, Japonii i USA, np. właśnie rozpoczyna się realizacja projektu StemBANCC, finansowanego przez Innovative Medicines Initiative UE, w którym uczestniczy 25 zespołów akademickich i 11 dużych firm biotechnologicznych. iPSCs posłużą do badania mechanizmów chorób neurodegeneracyjnych i cukrzycy oraz poszukiwania nowych sposobów ich leczenia. Warto rozważać wspieranie współpracy jednostek naukowych i przemysłu biotechnologicznego w Polsce w badaniach nad wykorzystaniem iPSCs.

Terapia genowa

Mija właśnie 50 lat od pionierskich badań profesora Wacława Szybalskiego, polskiego uczonego pracującego w USA, które stworzyły podwaliny leczniczego transferu genów. Terapia genowa jest już skuteczna w leczeniu dziedzicznych niedoborów odporności, postępującej ślepoty, stwarza nadzieję chorym na ciężkie schorzenia metaboliczne czy choroby krwi. W ostatnich latach mamy w Polsce do czynienia z niewątpliwym skokiem ilościowym i częściowo jakościowym, związanym zarówno z modernizacją infrastruktury badawczej, jak i z pojawieniem się firm biotechnologicznych, zainteresowanych innowacyjnymi, a nie odtwórczymi badaniami. Tylko bowiem taka działalność, oparta o rzeczywiście nowatorskie rozwiązania a nie polegająca jedynie na kopiowaniu czy modyfikacji tego, co wcześniej zrobili inni jest motorem rozwoju. Nie brakuje niestety także promocji np. niezweryfikowanych testów genetycznych do wykrywania predyspozycji do chorób, komórek o niepotwierdzonych właściwościach ale określanych jako macierzyste, czy diet „przeciw - rakowych”. Biotechnologia medyczna budzi uzasadnione nadzieje. Warunkiem dobrej jakości zastosowań jest wysoki poziom będących ich podstawą badań naukowych, krytyczna ocena możliwości diagnostycznych i terapeutycznych proponowanych rozwiązań oraz weryfikacja wyników przez innych. Tylko taka strategia stwarza szansę nawiązania przez naukowców i przemysł biotechnologiczny w Polsce rzeczywistego kontaktu z resztą świata.