Była to odpowiedź na zapotrzebowanie społeczeństwa  żyjącego coraz dłużej i w coraz lepszej kondycji zdrowotnej, a które chciałoby niezależnie od wieku być w dobrej formie psycho-fizycznej i  cieszyć się estetycznym wyglądem.

Pomoc ze strony chirurgii plastycznej i innych specjalności medycznych była niewystarczająca, dlatego pojawiła się medycyna estetyczna - czyli estetyczny wygląd w oparciu o zdrowy, dobrze funkcjonujący organizm. Do Polski ta gałąź medycyny dotarła w 1993 roku, kiedy to powstała sekcja medycyny estetycznej przy Polskim Towarzystwie Lekarskim.

Obecnie Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej skupia w swoich szeregach ok. 1300 lekarzy - jest to jedna z największych organizacji tego typu na świecie. Organizujemy po raz XV największy w naszym regionie Europy Kongres medyczny, od 13 lat kształcimy w ramach PTL lekarzy chcących zajmować się medycyną estetyczną.

Na przestrzeni ostatnich 25 lat nastąpił bardzo duży postęp w medycynie estetycznej,  pojawiło się wiele leków, produktów, materiałów i urządzeń, które nie tylko zrewolucjonizowały estetykę lekarską, nie tylko uczyniły ją bezpieczniejszą i bardziej przewidywalną, ale także spowodowały pośrednio większą przystępność medycyny estetycznej dla zainteresowanych tematem pacjentów.

Proszę pamiętać, że jeszcze pod koniec lat 90-tych toksyna botulinowa była nie tylko nowością, ale wzbudzała ona również bardzo duże kontrowersje wśród lekarzy. A dzisiaj jest niekwestionowanym, najbardziej cenionym lekiem - preparatem do korekcji zmarszczek mimicznych.

Tak popularny produkt jak kwas hialuronowy umożliwiający modelowanie tkanek (służy do korekcji np. zmarszczek czy poprawiania zmniejszających się objętości np. ust) pojawił się na rynku ok. 20 lat temu i od tego czasu przeszedł nie tylko zmiany czyniące go łatwym w użyciu  i generalnie bezpiecznym, ale powstało wiele jego odmian pozwalających na szerokie użycie w różnych partiach twarzy.

Jeszcze kilkanaście lat temu dosyć powszechnie używano preparatów wypełniających tkanki, działających w sposób permanentny. I wtedy okazało się, że pojawiające się stosunkowo często objawy uboczne spowodowały, że lekarze i pacjenci odrzucili je i w efekcie zniknęły praktycznie z rynku. Ciekawa jest też historia laserów, które od kilku lat kojarzą się nieodmiennie z medycyną estetyczną.

Jeszcze w połowie lat 90. były to pojedyncze modele o ograniczonym zastosowaniu, urządzenia duże, drogie i często z wielu względów kłopotliwe w użytkowaniu. Obecnie jest cała gama laserów o najrozmaitszych zastosowaniach - od zmian naczyniowych, poprzez „odmładzanie skóry”, po korekcję tkanki tłuszczowej i przebarwień. Pojawiły się urządzenia wykorzystujące różnego typu energię jak np. ultradźwięki, które mogą mieć zastosowanie w korekcji jakości skóry i tkanki tłuszczowej.

Cała masa różnego rodzaju sprzętu, często o dość krótkim okresie doświadczeń przedklinicznych, stawia nowego rodzaju problem przed użytkownikami, mianowicie bezpieczeństwo, długofalowy wpływ na zdrowie pacjenta i nie ostatni - relacja kosztu zabiegu do efektu.

Hitem ostatnich lat są wszelkie terapie, w których wykorzystuje się własne tkanki pacjenta (terapie autologiczne) takie jak krew i tkanka tłuszczowa. Wykorzystuje się je w celach poprawy estetyki i funkcjonowania ciała. Ciągle pokłada się duże nadzieje w komórkach macierzystych, ale do dnia dzisiejszego ich rola w terapiach i korekcjach nie jest zasadnicza.

Ostatnie pieć lat przyniosło kolejne wynalazki i modyfikacje urządzeń takich jak lasery i inne źródła energii użyteczne w „poprawianiu urody”. Stają się one coraz bardziej specyficzne i precyzyjne, można już nimi zamykać np. bardzo małe naczynia (np. na nogach), korygować przebarwienia czy tatuaże. Pojawiły się maszyny , które w obiegu zamkniętym (tzn. bez kontaktu z otoczeniem) przygotowują tkankę tłuszczową do poprawiania np. brakujących objętości.

Nowe preparaty tzw. wypełniacze to nie tylko klasyczny kwas hialuronowy (który również ulega stałym modyfikacjom czyniącym go coraz bezpieczniejszym i przystosowanym do poszczególnych rejonów twarzy), ale także pojawia się na nowo kolagen oraz preparaty zawierające hydroksyapatyt wapnia. Wydaje się, że już niedługo będzie oficjalnie zarejestrowany preparat do usuwania nadmiaru tkanki tłuszczowej poprzez iniekcje, czyli zastrzyki.

Moda ostatnich lat to różnego rodzaju nici implantowane pod skórę i mające ją unosić czy to poprzez mechaniczne podwieszanie czy poprzez działanie na poprawę jakości tkanek. Są obiecujące, ale nadal pozostawiają wiele do życzenia.

Można bez zbytniej przesady powiedzieć, że medycyna estetyczna jest jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się dziedzin medycyny. Wynika to po części z coraz większego zapotrzebowania na tego typu usługi lekarskie (i coraz większe wymagania oraz oczekiwania)i jest to także coraz większy w sensie finansowym interes dla firm badawczych oraz farmaceutycznych. Ale dynamiczny rozwój medycyny estetycznej powoduje też pojawianie się pewnych problemów, które wpływają na jej wizerunek.

Medycyna estetyczna powinna być jak najbardziej odpowiedzialna, poważna, naukowa i fachowa, powinni ją uprawiać lekarze przygotowani  poprzez edukację podobną do specjalizacji. Takie parametry spełniają  szkoły medycyny estetycznej, kończące się egzaminem i obroną pracy dyplomowej.

Medycyna estetyczna nie powinna być kojarzona z szybkim zabiegiem typu zabieg lunchowy, zabiegiem na życzenie, w atmosferze czegoś łatwego i bardziej kosmetycznego niż lekarskiego, wykonywanego przez lekarza, którego całe doświadczenie to kilka kursów. Nie powinna też medycyna estetyczna być praktykowana przez nie-lekarzy, a niestety tak się dzieje.

Medycyna estetyczna w przyszłości, myślę że nie dalekiej będzie miała charakter dużo bardziej specjalistyczny i jej praktykowanie będzie obwarowane jasnymi regułami podobnymi do wszystkich innych specjalizacji lekarskich. Medycyna estetyczna w przyszłości będzie w znacznej mierze oparta na zastosowaniu tkanek autologicznych  tak w aspekcie prewencji-stymulacji jak i korekcji defektów estetycznych.

Medycyna estetyczna w przyszłości będzie korzystała z materiałów i urządzeń powstałych na bazie rygorystycznych przepisów dopuszczających je do stosowania, będzie również jeszcze bardziej niż obecnie koncentrowała się na promocji zdrowego stylu życia i na zapobieganiu powstawania (tam gdzie to jest możliwe) problemów natury estetycznej.